Świadectwo uzdrowienia Ireny

Był rok 1988. Na IV roku studiów, kiedy wydawało mi się, że życie leży już u mych stóp, dowiedziałam się, że jestem chora na raka szyjki macicy. Wiele mogłabym pisać o tym, jak samotny jest człowiek, który sam musi stoczyć walkę z tą straszną chorobą. Poddawana byłam różnym medycznym zabiegom, które miały przywrócić mi zdrowie. Lekarze jednak nie umieli mi pomóc. Zabiegi medyczne spowodowały głębokie uszkodzenie szyjki macicy. Lekarze stwierdzili, że chore miejsce nigdy się nie zabliźni, a rana ciągle będzie się odnawiać.

Świadectwo uzdrowienia Jakuba

W 1996 r. urodził się nasz drugi, wyczekiwany i wymodlony syn Jakub. Ciąża przebiegała bez zakłóceń. Kuba urodził się w terminie, siłami natury. Kiedy jednak po porodzie przyniesiono mi moje dziecko do karmienia, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Jakub miał na głowie ogromnego krwiaka, wielkości niemal całej jego główki. W trakcie obchodu pediatra zwrócił się do mnie z pretensją, jak mogłam tak źle urodzić własne dziecko. Powiedział, że jest w takim stanie jakbym go wzięła za nóżki i uderzyła głową o kaloryfer. Następnie stwierdził, że teraz dziecko będzie potrzebowało naświetlań, zapewne również transfuzji oraz że będzie musiało dłuższy czas zostać w szpitalu, gdyż taki krwiak będzie stymulował wysoki poziom żółtaczki. Dodatkowo uprzedził mnie, że tak duży krwiak...

Świadectwo Danusi

Urodziłam się i wychowywałam w rodzinie, która od pokoleń kultywowała wiarę kościoła Rzymsko-Katolickiego. W moim domu rodzinnym w okresie mojego dorastania nie czytano Słowa Bożego i nie zastanawiano się nad tym, co oznacza słowo "wiara". W rozumieniu przeciętnego katolika pojęcia "religia" i "pobożność" znaczyły niemal to samo.Nie byłam wychowywana na Słowie Bożym lecz na tradycjach kościoła i fałszywych doktrynach religijności. Myślałam, że służba Bogu należy do ludzi wybranych. Nie rozumiałam wtedy, że każdy człowiek może być kapłanem. Nie znałam Pana Boga, wiedziałam, że tylko istnieje. Taki sam model religijności stworzyłam w swoim dorosłym życiu.Odczuwalna zmiana w moim duchowym życiu i sposobie myślenia nastąpiła w okresie, kiedy zmieniłam miejsce zamieszkania i poznałam ludzi miłujących Pana Boga na co...

Świadectwo nawrócenia Basi

 „Zdrowi nie potrzebują lekarza, lecz ci co się źle mają” Mat.9,12.Właściwie nic mi nie dolegało. Mało chorowałam. Byłam sprawna fizycznie. Ale... moja dusza była ciągle smutna, jakby uśpiona, czy uwięziona. Trudno mi określić ten stan. Szare i puste życie traciło sens. Potrzebowałam pomocy duchowej, lekarza Jezusa Chrystusa. Bóg znał moje myśli, widział stan mojego serca i duszy i wielkie pragnienie Jego ratunku. Zlitował się nade mną, bo jest Bogiem miłosiernym.„Jeśli kto się nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego” Jan 3,3. Dokładnie pamiętam dzień i miejsce, kiedy Pan Bóg odpowiedział na moje wołanie i przebudził mnie dla swojej chwały. Było to podczas uwielbienia Boga na nabożeństwie w naszej społeczności „odNowa”. Pod mocą Ducha Świętego padłam...

Świadectwo nawrócenia Stanisława

Miałem wiele problemów i kłopotów. Żona chorowała na raka i była już po chemioterapii. Środki finansowe kończyły się, a trzeba było kontynuować leczenie i ratować jej życie, chociaż śmierć wydawała się nieunikniona. Właśnie w takiej chwili mój syn oznajmił mi, że będzie się chrzcił, oraz zapytał mnie: „Tatuś, czy ty przyjąłeś Pana Jezusa do swojego serca”?

Menu

Spotkania kościoła


Nabożeństwo główne
Niedziela - godz: 10.00

Spotkania modlitewno-nauczające
Czwartek - godz: 18.00

Ewangelia co to takiego

Kościół - budynek czy ludzie

Biblia - książka czy przełanie

Newsletter

odNowa - Zbór Kościoła Zielonoświątkowego w Częstochowie, ul. Wały Dwernickiego 117/121, 42-200 Częstochowa

Strony internetowe TRUSTNET